poniedziałek, 2 lutego 2015

Say hi, say hello!

Ludzie, założyłam bloga.

Z zamiarem uczynienia tego nosiłam się już jakiś czas (długi czas), ale zawsze coś - albo nie mam czasu, albo mam obrzydzenie do pisania (bo trzeba pisać jakieś prace na studia), albo jeszcze milion innych powodów.
Szczerze powiedziawszy nie wiem, jak długo ten wytwór będzie działał, bo mój słomiany zapał może w każdej chwili dać się we znaki. Wydaje mi się też, że moja decyzja uwarunkowana była egoizmem, bo próbuję wymusić na sobie lekkość pisania, z którą mam ogromny problem.

Nie narzucam sobie konkretnej tematyki: przyjmijmy, że najogólniej rzecz biorąc będzie to blog lifestylowy, Będzie fotografia, inspiracje, moda okiem laika, wynurzenia i żale (gorzkie bardzo).

Nazwa. Od razu też wyjaśnię skąd taka a nie inna - LinKa.
Odpowiedź jest prosta - to prawie inwersja sylab w moim imieniu, LinaKa mi nie pasowało, więc wycięłam ostatnie "a". Cała filozofia. Jednak gdy myślałam nad nazwą i wpadłam właśnie na taką, to doszłam do wniosku, że łączy się też z tym inna historia.
Otóż w trzeciej klasie liceum na lekcji WOSu dostaliśmy zadanie, by wymyślić reklamę innej osoby z naszej grupy. Mnie wylosował kolega Daniel (pozdrawiam!) i ułożył dość długi wiersz, z którego do dziś pamiętam tylko początek: "Kalina jest długa jak lina". Także nazwy się nie czepiajcie - jest krótka, chwytliwa, deep content też jest i ma się Wam podobać.

Wygląd bloga.
Infantylny tak jak ja. Kwiatki wyrwane żywcem z babcinej z tapety to mój ulubiony motyw graficzny. Nie będę tu pisała o sprawach wielce poważnych, dlatego też pozwoliłam sobie na taki słodki wygląd. Poza tym - taki mi się podoba, a to najsilniejszy argument.

Śledźcie mnie, dodawajcie do zakładek, ulubionych - możemy się razem śmiać z moich wpisów, w ramach ćwiczeń interpunkcyjnych możecie mi też poprawiać przecinki (żeby tylko).

Zapraszam!


8 komentarzy:

  1. Dodałam do obserwowanych! Od dzisiaj Twoje posty będą wyświetlać mi się w aktualnościach bloggera i obyś często pisała, bo wychodzi Ci to świetnie. Czekam na więcej wpisów i zdjęć! :) Nawiasem mówiąc te z ostatniej sesji to mistrzostwo :D Aleee Ci słodzę... ale zasłużyłaś, serio :) Do następnego wpisu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z tym pisaniem to słabo, dlatego w ramach ćwiczeń ten blog powstał, ale dziękuję :D Fajnie, mam pierwszego followersa <3 Co do zdjęć - zasługa modelki :) Do następnego!

      Usuń
  2. Obserwuję ciociu ;)
    zapraszam do siebie
    terazmilcz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi się uda, to dodam Cię do obserwowanych, bo póki co to się uczę obsługi blogspota :D

      Usuń
  3. no fakt... tło infantylne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, dobrze chociaż, że nie mam 50 lat, a 22 i mogę sobie jeszcze pozwolić na dziecinadę :)

      Usuń